Jeżeli jesteś tutaj po raz pierwszy może chcesz przez feed RSS albo emailem dostawać info o nowych postach?
Tytuł tego postu to zdanie jakie padło z ust (khm – klawiatury) Tomka, który z początkiem września porzucił ciepełko posadki w korporacji na rzecz samodzielnej pracy (oklasky!).
I nie chodzi tutaj o słynne jedno okienko. Wręcz przeciwnie. Mimo znacznego zbiurokratyzowania naszego życia i ciągle rosnącej ingerencji urzędniczej, jest teraz znacznie łatwiej. O narzędzia. O wiedzę. O dostęp do rynku.
Nie dajcie sobie wmówić, że No entry CC byhttp://www.flickr.com/photos/satguru/
Na to się nakłada to co wczoraj lub przedwczoraj napisali panowie z 37signalsThe first step is to start. Dlatego, naprawdę warto zagłuszyć ten jaszczurzy mózg i zrobić to. Cokolwiek chodzi wam po głowie.
Zrób dziś pierwszy krok. Teraz!
Sam wiem jak ciężko robić to (zagłuszać ten jaszczurzy mózg), ale warto!
Z nowym szablonem. Nie wybrałem jeszcze ostatecznego, na razie sobie tak po prostu próbuję różne wersje, więc nie dziwić się że się zmienia losowo :)
CC by http://www.flickr.com/photos/fdecomite
Jak poczuję się z którymś dobrze to zostanie na dłużej.
A z innych rzeczy – jednak Run-N-Share.com wskrzesiłem, które od kilku miesięcy było martwe po padzie serwera (i, jak się okazało złych backupach :) ). Sentyment ma swoje znaczenie – w końcu to mój pierwszy serwis, na nim się uczyłem RoR i JS, stanowił moje pierwsze portfolio :) Gdy GoDaddy przysłało maila o wygaśnięciu domeny – nie mogłem na to pozwolić.
Oczywiście stare trasy nie istnieją, ale nowe mam nadzieję się pokażą.
Druga rzecz – taki widget się z prawej pojawił. Odnośnie długu publicznego. Nie ważne jak liczony (osobiście sądzę że jest większy) jest duży. Za duży. Czy zastanawiałeś się czym dla Ciebie może to skutkować za 5, 10 lat?
Trudno mi uwierzyć, że 10 miesięcy minęło od ostatniego wpisu. Czas płynie szybko a ostatni rok bardzo mnie angażował i jakoś na pisanie bloga nie starczało czasu, sił i ochoty. Może to się trochę zmieni, ale to przede wszystkim zależy od ostatniego – ochoty lub jej braku :)
Metodą dziwnych kliknięć (nie ma co ukrywać prokrastynacja w pełni) trafiłem na stronę ZoSIA – systemu dostępu do danych z Archiwów Państwowych. Dla nie wiedzących – chyba jedno z niewielu przedsięwzięć w obszarze naszego Internetu publicznego oparte na wolnych technologiach (małe wtrącenie – mocno rozgłaszany e-sąd pozwalający składać wnioski w postępowaniu upominawczym przez internet jest co prawda aplikacją WWW ale… do złożenia wniosku potrzebny jest Windows – kontrolka w Javie do podpisywania wymaga go). Przeglądając kilka dokumentów trafiłem na takie coś: Koncesja na przewozy z 1934. Szczerze polecam przeczytać to i kilka następnych stron.
Co w tym ciekawego? Ano zastanawiam się jakie były wymogi aby w tym samym czasie prowadzić podobne przewozy w USA? Naprawdę jeśli znajdę chwilę czasu to spróbuję zrobić jakieś poszukiwania, ale nie wiem czemu mam przeczucie, że nie było niczego takiego… Zwłaszcza w kontekście punktu 16 tej koncesji… Jak tu budować firmę jeżeli w każdej chwili można zostać na lodzie?
I popatrzcie wkoło siebie – biurokracja przez te prawie 80 lat u nas jeszcze się zwiększyła. Pomyślcie ile czasu i energii zajmuje pokonywanie takich wyzwań jak zdobywanie pozwoleń, załatwianie spraw urzędowych. To wszystko kosztuje. Nie tylko mój czas, który na to poświęcam, zamiast robić coś produktywnego. Ludzie po drugiej stronie barykady też nie tworzą żadnej wartości dodanej, tylko przekładają papierki.
Trochę dla uzupełnienia tła – GUS potrzebował 6 (tak sześciu) miesięcy aby przysłać mi uaktualniony REGON, po zmianie adresu prowadzenia działalności gospodarczej.
UPDATE:
No proszę, wiadomość jakby na zamówienie. Znaczy się, że baca i juhas wcześniej nie istnieli, bo dopiero teraz pojawili się w w wykazie zawodów.
Matematyki też na co dzień nie wykorzystuje intensywnie (dodawania, mnożenia itp nie zaliczam do matematyki w tym kontekście). Ale trudno mi nie przejść obojętnie obok fajnej biblioteki.
jsMath to rozwiązanie dla każdego kto chce publikować w internecie jakieś wzory matematyczne.
Wzory w kodzie strony umieszcza się w formacie TeXa (de facto standard w publikacjach matematyczych) a jsMath zajmuje się wyświetlaniem wzorów z wykorzystaniem fontów TeX (jeżeli są zainstalowane na komputerze klienta) albo standardowych znaków dostępnych w unikodzie.
Zalety? Nie trzeba żadnego przetwarzania przed publikacją/uaktualnieniem (niezbędne jeżeli wzory chcemy wyświetlać jako pliki graficzne), wzory skalują się dobrze przy zmianie rozmiaru czcionki przez przeglądarkę, strona dobrze się drukuje.
Szukałem prostego forum w PHP i jako użytkownik WordPressa, szybko się zdecydowałem na inny produkt Automattica – bbPress – proste forum, zbudowane w środku podobnie do WordPressa, więc ktoś kto ma doświadczenie z poprawianiem/pisaniem szablonów i pluginów do WordPressa nie będzie miał problemów z odnalezieniem się w tym programie.
Sam proces instalacji nie był skomplikowany, ale nie od razu poszedł gładko. Jak ustawiłem w configu MySQLowe collation to się nie bardzo chciał zainstalować – więc jeżeli instalujesz – to leć po defaultach
Ponieważ jestem wielkim zwolennikiem sitemap, więc od razu zainstalowałem Sitemap Generator Plugin. Tutaj było więcej schodów. W forum które instalowałem z jakiś powodów sitemapa generowała się z pustymi urlami <url>//</url>. Google oczywiście odrzucił całą sitemapę (Invalid URL), więc na szybko dodanie w plugins/bbpress-sitemap-generator/bbpress_sitemap.php w funkcji add_row: