BookFinder, czyli jak szukać książek

Jeśli czytasz tego bloga, to zapewne znaczy, że jesteś w jakiś sposób związany z branżą technologiczną. A w branży jak to w branży, częste zmiany. Dla nas oznacza to, że trzeba się nieustannie doszkalać, tak aby nie zostać w tyle.

W tym nieustannym wyścigu widać doskonale jak zapóźniony jest polski rynek wydawniczy. Cóż nie sądzę, aby to była jakaś specjalna wina tego rynku. Cykl wydawniczy ma swoje prawa, zwłaszcza jeśli pozycje wydawane to są tłumaczenia amerykańskich książek. Dlatego, ja osobiście polecam zaopatrywanie się za wielką wodą. Dotyczy to książek zwłaszcza wydawanych w kolejnej edycji (jak na przykład JavaScript: The Definitive Guide w piątej edycji). Polskiej wersji 5 edycji jakoś wciąż nie widać na rynku (o ile mi wiadomo).

Okazuje się że koszta wysyłki są do zaakceptowania, zwłaszcza, jeżeli zamówi się kilka książek jednocześnie. Książki może i są droższe niż polskie tłumaczenia, ale zyskuje się dobre parę miesięcy jeśli nie więcej jeśli chodzi o dostęp do wiedzy. Zresztą, IMO tłumaczenia książek na polski często zostawiają dużo do życzenia, więc lepiej poprawiać swój angielski czytając je w oryginale.

Teraz pozostaje ustalić, gdzie daną książkę można znaleźć najtaniej. I tutaj przychodzi z pomocą BookFinder.com. Przeszukuje on cały zestaw księgarni internetowych przedstawiając zestawienie wyników. Taka niszowa porównywarka cenowa. Zaletą BookFindera jest to, że może podawać ceny w złotych oraz co bardzo ważne wraz z kosztem wysyłki. Radzę przetestować, ja jestem pewien, że przy następnych zakupach skorzystam z tego serwisu.

A tak już zupełnie z boku: zauważyliście taką zgrubną regułę, że im bliżej Polski dany sklep tym drożej wychodzi? :-)) Widać to na przykładzie
tej książki

Popularity: 16% [?]

Spodobało się? Podziel się z innymi: These icons link to social bookmarking sites where readers can share and discover new web pages.
  • del.icio.us
  • Gwar
  • Ma.gnolia
  • Wykop
This entry was posted in Różne. Bookmark the permalink.

3 Responses to BookFinder, czyli jak szukać książek

  1. miłosz says:

    nie trzeba daleko szukać. W Polsce też mamy już podobną wyszukiwarkę. A może nawet lepszą. Podaję adres: http://dulos.pl

  2. jolaw says:

    też polecam dulos.pl, można zaoszczędzić nawet do 30% ceny, nie mówiąc o kosztach dostawy

  3. NetManiac says:

    @miłosz, @jolaw

    Tak ale zdaje się, że dulos.pl jest skoncentrowany na polskich wydawnictwach – bookfinder przydaje się do szukania taniej książek anglojęzycznych.

    Także oba mają swoje, uzupełniające się zastosowania ;)

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>