Temat zupełnie nie-internetowy. Chodzi o to, jak w naszym pięknym kraju podchodzimy do życia. Patrzę dookoła i zwłaszcza tutaj w Warszawie widzę pełno ludzi gdzieś pędzących, spieszących się, z zaciętą miną. Po co? Dobre pomysły rzadko kiedy przychodzą do głowy w takich warunkach.
Jak potrafią to robić inni niech zilustruje to następujące zdarzenie. Nazwałem to lato w mieście model południowo-europejski.
Godzina 14, dzień roboczy, centrum Tuluzy, Francja (o, gdzieś tutaj). Ważne jest podejście do życia, na pracy ono się nie kończy…
Popularity: 6% [?]




