wrzesień 2007
Monthly Archive
Monthly Archive
Posted by witold on 22 wrz 2007 | Tagged as: Internet, Polska, Społeczność, web20, Świat
Jeżeli jesteś tutaj po raz pierwszy może chcesz przez feed RSS albo emailem dostawać info o nowych postach?
Cóż, Facebook zrobił duży krok dając dostęp do części swoich danych (dokładniej - danych swoich użytkowników). Jednak szybko się okazało, że to jeszcze nie jest to. Wiele o tym już pisano, ale w skrócie - pisząc aplikację mogącą skorzystać z dużej sieci społecznej łatwo paść ofiarą własnego sukcesu. Chodzi o to, że aplikacja, która chwyci, musi być hostowana w porządnym data center na porządnym sprzęcie. A wiele aplikacji nie jest na to przygotowanych. I w sumie nikt nie powinien nad tym płakać. Poza samym Facebookiem. Dlaczego? Bo popularne aplikacje, które nie działają ze względu na przeciążenie obniżają zdecydowanie percepcję całego Facebooka. I to jest na pewno jakiś problem, ale mnie on w sumie nie dotyczy.
Niemniej jestem przekonany, że ewolucja sieci społecznych nie powiedziała ostatniego słowa. Widać to dokładnie na Facebooku z naszej polskiej perspektywy. Co prawda FB po otwarciu w maju otrzymał spory dopływ użytkowników z Polski (pewnie prawie wszyscy zajmujący się web20 w tym kraju), ale nadal widać, że to sieć nie nasza i nie znajdzie dużo użytkowników tutaj. A może miałbym jakieś pomysły na aplikacje potrzebujące danych z takiej sieci, ale gdyby było w niej więcej ludzi stąd.
A jaki FB nie byłby zajefajny to ludzie w Polsce nie będą mieli ochoty zakładać konta i dodawać znajomych w kolejnym miejscu. Wystarczy poczytać trochę blogów, albo porozmawiać z kimkolwiek z branży i zobaczyć jaka będzie reakcja na same słowa “nowa sieć społeczna” :-) I to jest trend znacznie szerszy, nie tylko nasz lokalny koloryt. I stąd wniosek, że otwarcie na Facebook’a to nie będzie koniec zmian w sieciach społecznych.
Dlatego tak wiele się mówi ostatnio o otwartych sieciach społecznych. Gdzie informacje o swoich znajomych możesz zabrać ze sobą do nowego miejsca, a nie są one przykute do przepastnych baz danych Facebooka, MySpace czy mniej przepastnych Grona czy GoldenLine.
Jak dotąd się mówi. Dziś wpadł w readera ten news z TechCruncha, który jest też z kategorii się mówi. Według Arringtona Google się przymierza do stworzenia sieci społecznej w 100% otwartej. Stworzenia to może źle powiedziane - z danych posiadanych przez Google ma zostać wyciągnięta informacja grafu socjalnego i udostępniona przez API.
Cóż, Google ma niewątpliwie dane na podstawie których można takie coś zbudować jak i zasoby (zarówno ludzkie jak i finansowo/techniczne). Sęk w tym, że diabeł tkwi w szczegółach. Google będące spółką giełdową nie będzie się bawić w sponsora na taką skalę. Bo to przedsięwzięcie będzie kosztowne, zarówno w przygotowaniu jak i w utrzymaniu.
Pytanie jaką drogę zarabiania na tym widzi Google. Dlatego poczekam na szczegóły tego projektu. Zwłaszcza na szczegóły warunków korzystania z tego API oraz co z danym będzie można robić. Bo albo będzie prawie 100% otwarte (a wszyscy wiedzą co robi prawie), albo Google ma jakiś lepszy plan. Lepszy? Czyli stworzyć prawdziwie otwartą sieć społeczną a dzięki wiedzy wyciągniętej z tej sieci poprawić swój główny biznes. I będąc pewnym swojej dominacji na polu wyszukiwania szukać jej wzmocnienia tworząc produkt otwarty dla wszystkich.
Chciałbym aby to było to lepsze rozwiązanie. Ale skoro Arrington powiedział, że któryś z uczestników spotkania powiedział, że na spotkaniu powiedziano, że skoro FB jest w 98% otwarty to my będziemy w 100%, to martwi mnie jedno. 100% w jakiej skali ;) bo jeśli wg nich FB jest otwarty w 98%….
Popularity: 12% [?]
Posted by witold on 20 wrz 2007 | Tagged as: fun
Jak trzeba to się da przystosować do prawie wszystkiego…
Popularity: 7% [?]
Posted by witold on 20 wrz 2007 | Tagged as: Internet, Rails, Różne, javascript
Już ponad rok temu zacząłem pisać aplikację, którą nazwałem Run-N-Share, służącą do tworzenia i opisywania tras. Jest to mój poligon doświadczalny z Google Maps API i JavaScriptem. Jakiś czas temu dopisałem nowy ficzer, który może być bardziej użyteczny dla wielu osób. Otóż mapkę która sobie stworzyliście można osadzać we własnych stronach WWW. Wygląda to na przykład tak:
Ikonki można opisywać notkami (są widoczne po kliknięciu na ikonę). Mój pomysł był aby RNS służyło pokazywaniu tras do biegania - ale nie widzę przeszkód aby to używać w inny sposób - chociażby do pokazywania tras dla rowerzystów, czy na przykład drogi dojazdu do wybranego miejsca (np z dworca do miejsca organizowanego spotkania). Do tego się też to świetnie nada.
Po pierwsze wejść na http://www.run-n-share.com/, zarejestrować się i kliknąć na Create own route. Trasy można tworzyć również jako użytkownik anonimowy, ale pamiętajcie, że taką trasę każdy będzie mógł wam zmienić lub w ogóle usunąć.
Samo tworzenie polega na klikaniu na mapie aby dodać kolejny punkt do trasy. Jeśli chcecie zmienić ikonę lub dodać notatki należy kliknąć na punkt i skorzystać z menu.
Oglądając stworzoną trasę można zobaczyć kod HTML do wklejenia aby osadzić mapkę na swojej stronie WWW. Widget domyślnie generuje kod na mapkę o rozmiarach 600×400 pikseli. Aby to zmienić w URL trzeba poprawić dwie ostatnie liczby. Na przykład powyższa mapka ma na swojej stronie na RNS taki kod HTML do wklejenia:
<script type="text/javascript" src="http://www.run-n-share.com/route/ifr/1/600/400"> </script>
Aby wyświetlić go na tym blogu mającym podstawową kolumnę nieco szerszą niż 530 pikseli musiałem zmienić 600 na 530. I tyle. W przyszłości mam zamiar oczywiście to jakoś ‘ułatwić’, ale na razie trzeba się pobawić w hakera :)) aby zmienić domyślne 600×400.
RNS jest moim serwisem prowadzonym na boku, ale mam zamiar go wciąż rozwijać (tak jak już to robie od ponad roku).
Następne na tapecie (poza usuwaniem błędów w obecnej wersji, których przynajmniej kilku jestem świadom) może być dodanie wsparcia dla urządzeń typu GPS. Problem jest taki, że sam nie mam takiego urządzenia, więc potrzebny byłby ktoś chętny, kto ma i mógłby udostępnić jakieś zrzuty tras. Zakładam że coś takiego jest dostępne w GPSach - zapis przebytej trasy do jakiegoś strawnego pliku, który można załadować do RNS aby na jego podstawie stworzył nową trasę. Oczywiście mogłoby to działać w drugą stronę - czyli trasy z serwisu ściągać do GPSów.
Popularity: 11% [?]
Posted by witold on 14 wrz 2007 | Tagged as: Rails, fun, web20
Wszystkim, tym którzy chcieliby nam pomóc w promocji Startup Tycoon’a proponujemy na czas głosowania (2 tygodnie, do 29 IX) umieszczenie na swoich stronach badge do głosowania. Nasza propozycja wygląda następująco:
Dostatecznie łebdwazerowo?
Jeśli chcecie nam pomóc wklejcie ten kod HTML:
<a href="http://vote.railsrumble.com/teams/53/visit"><img src="http://nhw.pl/images/st.png" alt="Vote for Startup Tyconn. Now!" border="0" height="62" width="150"></a>
Popularity: 6% [?]
Posted by witold on 14 wrz 2007 | Tagged as: Rails, fun, web20
Jak już niektórzy czytacze naszego kawałka rur połączonych wiedzą, braliśmy udział w Rails Rumble, czyli konkursie na napisanie aplikacji w jedne weekend. My, czyli Daniel Owsiański, Jarosław Rzeszótko, Zbigniew Sobiecki i moja skromna osoba.
Rezultatem naszego zmagania jest Startup Tycoon - gra, w której się wcielasz w założyciela startupu łebdwazerowego. Gra od początku miała mieć zacięcie prześmiewcze i jako taka powinna być oceniana. Jeśli interesujesz się światkiem web20 (również tym w Polsce), na pewno trochę się pośmiejesz obserwując Startup Tycoonową fikcyjną blogosferę.
W grze zakładasz startup, wybierając najpierw jego lokalizację. Ma ona wpływ na dostępność zdolnych ludzi i koszta ich pracy. Następnie starasz się prowadzić swój biznes dostosowując się do bieżących trendów rynkowych. Co jest passe a co na topie możesz sprawdzić obserwując przez dłuższy czas, to co się dzieje w blogosferze. Oczywiście musisz rozwiązywać bieżące problemy, bo mogą mieć one wpływ na wartość twojego startupu. Dla wszystkich, którzy nie boją się przekraczać utartych granic zostaje ścieżka zachowań podejrzanych etycznie, ale pamiętaj, one rzadko popłacają.
Jak pisałem, głównym założeniem było mieć zabawę podczas pisania i grania, oraz pośmianie się z łebdwazerowego światka. Mamy nadzieję, że nam się to udało.
Prosimy was o wsparcie, w postaci oddania głosu na naszą aplikację, może dzięki waszemu wsparciu uda się wypromować fakt, że w dalekim kraju, obok białych niedźwiedzi, można też pisać railsowe aplikacje. Bo dla niektórych może to być odkrycie, nie? :)
http://www.youtube.com/watch?v=WALIARHHLII
A na marginesie dodam, że może się uda dorobić dalszy ciąg do Startup Tycoona. Ale nie ukrywamy, że zależy to od waszego wsparcia. Jeśli będziemy widzieć, że jest szansa pociągnąć ten pomysł dalej - zrobimy to (Mam Startup Tycoona i nie zawaham się go użyć!)
Popularity: 6% [?]
Posted by witold on 02 wrz 2007 | Tagged as: Polska, Różne, positive
Wrzesień tego roku oznacza dla mnie nowy rozdział (no nie tak do końca) w moim życiu zawodowym. Otóż od teraz moim jedynym sposobem zarobkowania będzie tak zwany freelancing, czyli koniec z regularną pracą (w sensie godzin, miejsca i pracodawcy). Zobaczymy co będzie, jakieś wyobrażenie już mam, bo takimi rzeczami zajmuję się od kilku miesięcy. Jedyna różnica jest taka, że teraz to będzie jedyne źródło dochodów.
Czyli jeżeli potrzebujesz kogoś ze znajomością Ruby On Rails, JavaScript, Google Maps API, Facebook Platform to wiesz gdzie szukać ;)
Ponieważ kiedyś podobnie już się utrzymywałem (ale to dłuższa historia) oraz tak pracowałem od pewnego czasu w niepełnym wymiarze wydaje mi się że mogę ocenić artykuł The reality of working for yourself. W pełni się z nim zgadzam.
Fiaz Khan, deweloper pracujący jako freelancer w UK, pisze o kilku rzeczach na które trzeba zwrócić uwagę, jeśli chce się porzucić regularny etat:
Za parę miesięcy będę mógł jeszcze raz podjeść do tej listy, ale nie spodziewam aby się mocno zmieniła.
Popularity: 28% [?]