Nowy rodział

Wrzesień tego roku oznacza dla mnie nowy rozdział (no nie tak do końca) w moim życiu zawodowym. Otóż od teraz moim jedynym sposobem zarobkowania będzie tak zwany freelancing, czyli koniec z regularną pracą (w sensie godzin, miejsca i pracodawcy). Zobaczymy co będzie, jakieś wyobrażenie już mam, bo takimi rzeczami zajmuję się od kilku miesięcy. Jedyna różnica jest taka, że teraz to będzie jedyne źródło dochodów.

Czyli jeżeli potrzebujesz kogoś ze znajomością Ruby On Rails, JavaScript, Google Maps API, Facebook Platform to wiesz gdzie szukać ;)

Ponieważ kiedyś podobnie już się utrzymywałem (ale to dłuższa historia) oraz tak pracowałem od pewnego czasu w niepełnym wymiarze wydaje mi się że mogę ocenić artykuł The reality of working for yourself. W pełni się z nim zgadzam.

W skrócie

Fiaz Khan, deweloper pracujący jako freelancer w UK, pisze o kilku rzeczach na które trzeba zwrócić uwagę, jeśli chce się porzucić regularny etat:

  • Twój dom twoim biurem – znacznie trudniej jest zapewnić fizyczną separację problemów, które w czasie pracy będą się na głowę wpychać. Jak jesteś w domu, twoja rodzina też i jeśli zaczynasz mieć jakieś problemy to trzeba uważać, aby nie wyładowywać swoich frustracji na najbliższych. Nie po to przecież uciekamy z biurowego kieratu.
  • Kiedy kończysz dzień pracy? – pracując na siebie samego łatwo zatracić granicę między pracą a resztą życia. Utrzymanie właściwych proporcji wymaga samodyscypliny chyba jeszcze większej niż w wypadku etatu…
  • Urlop ? – znowu, świadomość pracy na własny rachunek może spowodować, że w obawie przed wyschnięciem liczby zleceń można zapomnieć o zostawieniu przerwy na odpoczynek
  • Klient wie że pracujesz w domu i może chcieć to wykorzystać. Dzwoniąc po godzinach, w weekend… Przecież, do biura masz parę kroków i możesz sprawdzić to co chce wiedzieć klient teraz. Trzeba trochę asertywności lub klientów umiejących dobrze rozróżniać sprawy pilne od takich, które mogą poczekać do jutrzejszego ranka. Każdemu życzę takich klientów ;)
  • Sam sobie sterem, żeglarzem i okrętem – Hej! O to przecież chodziło. Nie ma szefa, nie ma project managera, nie ma działu handlowego. Same zalety, nie? :)) Ale oznacza to, że wszystkie ich obowiązki spoczywają na TOBIE. Sam musisz ustalać priorytety, pilnować terminów i tego aby twoja praca nie była niezamierzoną działalnością charytatywną, a w razie jakiś problemów szukać rozwiązania.
  • Samozatrudnienie – z naciskiem na samo. Znaczy to, że wiele problemów trzeba rozgryzać samemu, trudniej zrobić z kimś burzę mózgów aby znaleźć jakieś rozwiązanie nietypowej sytuacji
  • Sam sobie za wsparcie IT – jeśli skończy się toner podczas drukowania ważnego dokumentu, padnie dysk w twoim komputerze, to TWOJA głowa w tym, aby nie stracić niczego istotnego
  • Nikt nie poklepie po plecach z dobrym słowem. A często to jest potrzebne…
  • Finanse – w naszych realiach, szczerze odradzam samodzielne zajmowanie się kwestiami podatkowymi. Ale nic nie zastąpi Twojego zainteresowania stanem finansów. To że masz firmę robiącą za księgowego, nie wystarczy. Musisz wiedzieć jak wygląda Twój cash-flow i aktywnie się interesować jak wyglądają Twoje księgi. Inaczej grozi przykra niespodzianka, zwłaszcza, jeżeli Twoim celem jest coś więcej a nie tylko zmiana formy zatrudnienia. W mojej branży mam na myśli – może próbę uruchomienia jakiejś komercyjnej aplikacji. WWW czy klasycznej – bez znaczenia. Tutaj cash-flow jest IMO najistotniejszym czynnikiem decydującym o braku powodzenia. Ale to już temat na oddzielny wpis.

Za parę miesięcy będę mógł jeszcze raz podjeść do tej listy, ale nie spodziewam aby się mocno zmieniła.

Popularity: 19% [?]

Spodobało się? Podziel się z innymi: These icons link to social bookmarking sites where readers can share and discover new web pages.
  • del.icio.us
  • Gwar
  • Ma.gnolia
  • Wykop
This entry was posted in Polska, positive, Różne. Bookmark the permalink.

One Response to Nowy rodział

  1. kuba says:

    powodzenia :)

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>