Zwłaszcza polskiej politycznej blogosfery… Ale czasem ta polityka się wlewa na te nieliczne polskie blogi, które czytam. Marcin Jagodziński wyciągnął nowy serwis dla politycznych bloggerów: tekstowisko. Mniejsza o co kaman z tekstowiskiem a salon24. Jakoś, tak pierwszy raz od wielu miesięcy, gdy za radą Tima Ferrissa, ograniczyłem czytanie informacji (zwłaszcza politycznych) do praktycznie zera (zwłaszcza jak mnie reklamy na gazeta.pl do białej gorączki doprowadziły) zajrzałem na jakiś polski polityczny hyde park. Ehhh te komentarze.
Ale tego samego wieczora (bo wczoraj wieczorem parę godzin przeznaczyłem na beztroskie marnowanie czasu przez łażenie po nietechnicznej części sieci – dawno tak już nie robiłem ;) ), trafiłem na video, które przekonuje, że Onet jest wszędzie (no, komentujący z Onetu :) ). Krótko: oto jak wygląda spotkanie biznesowe gdy można zachowywać się tak jak gdy komentujemy w sieci:
Link bezpośrednio do filmu na CollegeHumor
Jak to oglądałem, nasunęło mi się od razu wrażenie, że ja tych ludzi już gdzieś widziałem. No tak! To ci sami!
Aha – nie przegapcie sequela!
Popularity: 15% [?]




He, he świetne znalezisko – dawka śmiechu o poranku jest chyba tak samo dobra jak zapach napalmu :)
BTW: V332nU, aby było wiadomo, że nie jestem botem :))
No niezłe to jest bez wątpienia :)
Jak się pogrzebie na CollegeHumor to jest więcej takich klipów zrobionych przez ekipę z ConnectedVentures, jak parodia Bohemian Rapsody: http://www.collegehumor.com/video:1781938
Pingback: Czcionki mają głos! : NetManiac