Less is more – czyli wyłącz i wstań

Jeżeli jesteś tutaj po raz pierwszy może chcesz przez feed RSS albo emailem dostawać info o nowych postach?

Zauważyłem pewną pozytywną rzecz u siebie. Mimo, że spędzam mniej czasu przy komputerze jestem w stanie zrobić więcej niż poprzednio (obecnie 30 godzin tygodniowo z weekendami, 4 czy 5 miesięcy temu 40-45 godzin). Składa się na to kilka rzeczy.

Po powrocie z wakacji w połowie sierpnia, zdecydowałem, że czas zacząć się znowu więcej ruszać, więc zacząłem znowu biegać. Aby zapał w sobie potrzymać i przekształcić coddzienne bieganie w nawyk skorzystałem z pomysłu, który kilka lat temu znalazłem na blogu Steva Pavliny. Chodzi o 30-sto dniowe okresy próbne – próbować czynności, które chcemy przekształcić w nawyk wykonywać codziennie przez 30 dni. Ma to kilka zalet:

  • łatwiej się zmotywować do tego aby nie opuścić nawet jednego dnia (to tylko 30 dni, a nie reszta naszego życia, więc ten leniuch z tyłu głowy łatwiej daje sie zakrzyczeć :) )
  • po 30 dniach na pewno czujemy wpływ tej nowej czynności na naszą codzienność i możemy ocenić czy jest to coś dla nas właściwego

Ja, dla zwiększenia szansy powodzenia, postąpiłem jak na NetManiaca przystało – założyłem bloga, w którym opisuję moje zmagania z tymi 30-sto dniówkami – zapraszam do poczytania 30 Day Trial (po angielsku).

Już po kilku, kilkunastu dniach zauważyłem zdecydowaną poprawę w moim samopoczuciu oraz wzrost mojej wydajności przy komputerze. Poszedłem wtedy jeszcze trochę dalej i ograniczyłem czas spędzany przy komputerze. Zamiast biegać wieczorem, w porze w której i tak zwykle nie pracowałem przed ekranem, zacząłem biegać w południe (zalety bycia freelancerem :) ). Na dodatek pilnuję się i jeśli zaczynam przy komputerze gonić w piętkę, to zamiast na siłę ciągnąć pracę dalej, wyłączam notebooka i biorę książkę albo zajmuję się na spokojnie, czymś co trzeba zrobić w domu.


(c) N B

Rezultaty są naprawdę interesujące. Pracuję wydajniej, sprawia mi to większą frajdę, znowu, po wielu latach przerwy zaczynam czytać książki spoza technicznego getta – same zalety.

Dlatego jeśli czujesz się przepracowany, terminy gonią a ty nie potrafisz się wyrobić, to polecam wyłącz częściej komputer, zacznij się ruszać a znajdziesz w sobie siłę aby zrobić więcej w mniejszej ilości czasu. No i jakoś łatwiej przestać się też pierdołami zajmować (otchłań RSS nie wciąga tak bardzo ;)) )

A jeśli to nie pomaga… To może czas nauczyć się czegoś nowego – pojawia się dobra okazja, bo Marcin Kaszyński organizuje w drugiej połowie października warsztaty, na których będziesz mógł się nauczyć czegoś o Django – może i Ty będziesz w stanie porzucić pracę na etacie?

Popularity: 10% [?]

Spodobało się? Podziel się z innymi: These icons link to social bookmarking sites where readers can share and discover new web pages.
  • del.icio.us
  • Gwar
  • Ma.gnolia
  • Wykop
This entry was posted in Różne, osobiste, positive. Bookmark the permalink.

4 Responses to Less is more – czyli wyłącz i wstań

  1. Bobby says:

    Gratuluje zaciecia :)
    Mam podobnie doswiadczenia, z tym, ze nie mialem najmniejszego pojecia, ze ktos pisze porady na temat “jak wstac od komputera, poruszac sie i co z tego wynika”. Prawda jest taka, ze czlowiekowi duzo latwiej przychodzi zapomniec sie przy komputerze niz zmusic do wysilku fizycznego.

    Popieram i trzymam kciuki za dalsze efekty :)

  2. NetManiac says:

    @Bobby
    To nie jest tylko kwestia zapomnienia się. To jest prawo Parkinsona, że praca wypełnia cały przeznaczony na to czas.

    Skracając czas przeznaczony na pracę przeważnie podnosisz swoją wydajność. Dzieje się to na dwa sposoby (z moich własnych obserwacji :)) ): 1) mam większą motywację w walce z przeszkadzajkami takimi jak GReader czy casual gaming, 2) podejmując się różnych zadań przechodzą one ostrzejszą selekcję – czy w ogóle warto to robić

    Wiadomo, że to podejście ma swoje granice ;) przeznaczając na pracę 5 minut nie zrobimy tego co wcześniej robiliśmy przez 8h…

  3. Pingback: O produktywności - znowu : NetManiac

  4. Adrian says:

    Coś w tym jest ;) też to ostatnio zauważyłem ;)

    Pozdrawiam

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>