Prezentować można i bez PowerPointa

Każdy z nas pewnie nie raz słuchał prezentacji, którą określa się mianem Śmierć przez PowerPoint. Tęsknimy wtedy za porządnie przygotowaną i wygłoszoną prezentacją, którą się słucha i ogląda z przyjemnością.

To, że przekazywanie informacji jest umiejętnością niezależną od używanych narzędzi niech posłuży przykład Jobsa. Prawdopodobnie na hasła prezentacja i Steve Jobs każdemu przed oczami stają obrazy podobne temu:

Steve Jobs prezentuje na scenie nowego iPhone

Steve Jobs prezentuje na scenie nowego iPhone (c) chakote

Ale warto wiedzieć co Steve Jobs potrafi zrobić mając do dyspozycji znacznie skromniejsze środki. Oto dwa szkoleniowe filmy nakręcone prawdopodobnie w 1991 (!!!!), gdy narzędzia do prezentacji takie jak Keynote czy PowerPoint jeszcze nie istniały (no dobra, sprawdziłem – Wikipedia twierdzi, że Keynote powstał w 2003 roku, ale PowerPoint ma swoje korzenie w roku … 1987). Jest to wewnętrzny materiał szkoleniowy firmy NeXT, założonej po (czasowym) opuszczeniu Apple przez Jobsa. Cóż jeśli uczyć się, to od najlepszych :))

Część 1:

Część 2:

A jeśli już mowa o uczeniu się… Jeśli nie wiesz czego należy unikać aby nie zabijać PowerPointem może Don McMillan pomoże Ci to zapamiętać:

Life After Death by PowerPoint

Prezentacje Jobsa znalezione na Presentation Zen

Be Sociable, Share!
Ten wpis został opublikowany w kategorii fun, Różne i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Prezentować można i bez PowerPointa

  1. Tomek pisze:

    True, true … ja jednak nadal szukam formuły jak przekazać na przykład techniczną wiedzę, którą niekoniecznie daje się prezentować na żywo bez bulletów i podobnych … staram się ograniczać ale koniec końców ciężko mi wychodzi wymyślenie innego sposobu prezentacji.
    Teraz dwie prezentacje na rynek hamerykanski … mam 3 miesiące … może się coś wymysli.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *