Koncesje

Trudno mi uwierzyć, że 10 miesięcy minęło od ostatniego wpisu. Czas płynie szybko a ostatni rok bardzo mnie angażował i jakoś na pisanie bloga nie starczało czasu, sił i ochoty. Może to się trochę zmieni, ale to przede wszystkim zależy od ostatniego – ochoty lub jej braku :)

Metodą dziwnych kliknięć (nie ma co ukrywać prokrastynacja w pełni) trafiłem na stronę ZoSIA – systemu dostępu do danych z Archiwów Państwowych. Dla nie wiedzących – chyba jedno z niewielu przedsięwzięć w obszarze naszego Internetu publicznego oparte na wolnych technologiach (małe wtrącenie – mocno rozgłaszany e-sąd pozwalający składać wnioski w postępowaniu upominawczym przez internet jest co prawda aplikacją WWW ale… do złożenia wniosku potrzebny jest Windows – kontrolka w Javie do podpisywania wymaga go). Przeglądając kilka dokumentów trafiłem na takie coś: Koncesja na przewozy z 1934. Szczerze polecam przeczytać to i kilka następnych stron.

Co w tym ciekawego? Ano zastanawiam się jakie były wymogi aby w tym samym czasie prowadzić podobne przewozy w USA? Naprawdę jeśli znajdę chwilę czasu to spróbuję zrobić jakieś poszukiwania, ale nie wiem czemu mam przeczucie, że nie było niczego takiego… Zwłaszcza w kontekście punktu 16 tej koncesji… Jak tu budować firmę jeżeli w każdej chwili można zostać na lodzie?

I popatrzcie wkoło siebie – biurokracja przez te prawie 80 lat u nas jeszcze się zwiększyła. Pomyślcie ile czasu i energii zajmuje pokonywanie takich wyzwań jak zdobywanie pozwoleń, załatwianie spraw urzędowych. To wszystko kosztuje. Nie tylko mój czas, który na to poświęcam, zamiast robić coś produktywnego. Ludzie po drugiej stronie barykady też nie tworzą żadnej wartości dodanej, tylko przekładają papierki.

Trochę dla uzupełnienia tła – GUS potrzebował 6 (tak sześciu) miesięcy aby przysłać mi uaktualniony REGON, po zmianie adresu prowadzenia działalności gospodarczej.

UPDATE:
No proszę, wiadomość jakby na zamówienie. Znaczy się, że baca i juhas wcześniej nie istnieli, bo dopiero teraz pojawili się w w wykazie zawodów.

Be Sociable, Share!
Ten wpis został opublikowany w kategorii Różne. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *